211.
zapalka77
[2009-11-17 20:47:29]
Ostatni mój koncert to Kult, 6 lat temu (wtedy jeszcze z bliźniakami w brzuchu=O). Minęło troszkę czasu i miło było się pokołysać w rytm radosnej muzyki. Bardzo podobał mi się Pan z gitarą po lewej stronie wokalisty na scenie. Miałam wrażenie, że był znudzony jak mops=O). Patrzył na masę ludzi przed nim jakoś tak dziwnie. W pewnych chwilach zastanawiałam się, po co ten Pan w okularach śpiewa do mikrofonu skoro ludzie sami śpiewają, może nie potrzeba im wodza=O)
Chciałoby się rzec: prawie jak Kult - zabrakło tylko pół godzinki.
Tak na koniec, muzyka bardzo radosna i dobrze wpadająca w ucho, teksty super, ale głos jest w tej mieszance najlepszyyy!!!
Cieszę się i mam nadzieję, że to nie ostatni raz, pozdrawiam moich rówieśników i oby tak dalej dzieci rewolucji!!!